Plaża w Donabate...
Uwielbiam ...
nie !
Kocham...
Jest miejscem, w którym odpoczywam... od wszystkiego ! nie myślę ! resetuję swój umysł i się relaksuję ...
Bez względu na pogodę: słońce, deszcz czy wiatr, wiosną, latem, jesienią czy zimą...lubię tam przyjeżdzać !!! :)
Choć w minimalny sposób przedstawię Wam moją małą oazę spokoju !!!
Zapraszam ! :)
Zdjęcia z dzisiaj...
Było całkiem przyjemnie ! Na dworze ok.8 st C, zero wiatru, spokojne morze...nawet słoneczko zaglądało przez chmurki...:) bajka !
Miały być pozdrowienia ale mój kochany "preszing" był jak zwykłe szybszy od aparatu...
Plaża z drugiej strony- tu uchwycona przy promykach słońca (wrzesień ) :)
Macie swoje ulubione miejsca, w których możecie odpocząć i naładować akumulatory?
Podoba Wam się plaża w Donabate?:)
pozdrawiam serdecznie !
noatinku





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz